[Węgry, Słowacja] Megmutatnád a térképen (Kropka wśród winorośli)

NAZWA TRASY: Megmutatnád a térképen (Kropka wśród winorośli)


CHARAKTER TRASY: wyluzowany, rowerowo- namiotowy

PROWADZĄCY: Adam Raczkowski, Wojtek „Makar” Makarewicz, Kasia Stabeusz

KONTAKT: Adam: adamjrac(małpa)o2.pl, 501 033 417
Makar: makarewicz.wojciech(małpa)gmail.com, 601 137 109
S(z)taba: kstabeusz(małpa)gmail.com, 507 134 648

Kliknij aby się zapisać (ostatnie miejsca)

START: Piątek 27 kwietnia wieczór, ale wyluzujmy, miejsce zbiórki będzie podane wkrótce.

SPOTKANIE PRZEDWYJAZDOWE: Spotykamy się w środę 18.04.2012 o 18.00 przed Gmachem Głównym Politechniki Warszawskiej.

POWRÓT: Niedziela 6 maja wieczór

Trasa: Autokar dowiezie nas pod węgierską granicę i tam nas zostawi. Przejedziemy przez krainę pełną winorośli zwiedzając Eger, Tokaj. Powrócimy do Polski przez wschodnią Słowację. Tu znajdziesz mapę z przybliżoną trasą

KOSZTY: około 360 zł + 90€

WAŻNE USTALENIA:

  1. Jedzie nas ponad 30 osób, ale jeśli nie lubisz tłumów nie martw się będziemy dzielić się i jeździć w mniejszych grupach
  2. Dziennie pokonujemy około 70 km (+-20 km). Trasa nie będzie trudna technicznie, ale wymaga kondycji. Pojawią się spore podjazdy.
  3. Jedzenie będziemy serwować prosto z ogniska – umiejętności kucharzenia nie wymagane, ale doświadczenie w mieszaniu drewnianą łyżką w garze mile widziane. Kilka obadów zjemy też w przydrożnych knajpeczkach, by posmakować węgierskiej i słowackiej kuchni.

EKWIPUNEK

Dokumenty:

legitymacja szkolna/studencka i paszport, lub dowód osobisty

Zapasowe pieniądze:

ok. 100 zł (kwota niby że na zapas, ale może się bardzo przydać np. w przypadku awarii)

Sprzęt:

KONIECZNIE sprawny rower (górski, trekkingowy),

KONIECZNIE zapasowa dętka (łatki tylko dodatkowo)

KONIECZNIE lampki rowerowe,

KONIECZNIE KASK

Do tego sakwy, namiot (ten kto ma wziąć), ciepły śpiwór, karimata, latarka, kubek, łyżka, nóż, zapasowe klocki hamulcowe, narzędzia do swojego roweru, pompka, zapięcie – do zamykania roweru, przydać się może parasol oraz błotniki. Mile widziane instrumenty grające.

Ubranie:

Ciepły sweter lub polar, coś od deszczu, skarpety, sandały lub buty (najlepiej półtrekkingowe), przydać się może też czapka i rękawiczki.  Koniecznie strój kąpielowy.

Apteczka:

leki osobiste, gaziki jałowe, plastry z opatrunkiem, bandaż elastyczny

Jedzenie:

- kanapki na podróż i śniadanie pierwszego dnia

- słodycze

- 1,5-2 litry wody na osobę

Co zobaczymy:

Zamki, skanseny, jaskinie, wody termalne, winnice, cerkwie, kościoły, zabytkowe cmentarze…

 

Być może zwiedzimy ten zamek:

Pojedziemy tędy:

A wykąpiemy się tu (jedyna w Eurpie naturalna jaskinia z wodami termalnymi):



Adam,

Makar...

makar
i Kasia:
KasiaSta